Sobota, Czerwiec 19, 2021
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kontakt
Szukaj
urząd regulacji energetyki
Fermy wiatrowe
energia słoneczna
energia wiatru
Energia geotermalna
nasza galaktyka
Energia odnawialna
dowcipy i kawały
OŹE w Polsce
elektrownie wodne
Nieodnawialne źródła energii
Galeria
Ciekawe książki
Nowości
Gry -NAJLEPSZE-
Energia wiatru
Energia słońca
Energia geotermalna
Nieodnawialne źródła
Zarabianie w sieci
Smieszne filmiki


Dobra książka
Co to jest? Ekologia, energia odnawialna, ocieplenie klimatu, recykling Czysta ziemia
Czysta namiętność / Niebezpieczny pocałunek"Suzanne Enoch
Picie. Opowieść o miłości
500 000 opowieści o miłości
Francuskie opowiadania o miłości
Biologia: Ekologia. Ewolucjonizm
Green science Energia słoneczna
dowcipy i kawały

KOPCIUSZEK
Kopciuszek płacze. Przychodzi wróżka i mówi:
- Kopciuszku czemu płaczesz?
- Bo nie mogę iść dziś na bal. - A czemu nie możesz iść dziś na bal? - Bo bal jest jutro.
KRÓLEWNA ŚNIEŻKA
Królewna Śnieżka spotyka w lesie trzech krasnoludków.
- Kim jesteście?
- Siedmioma krasnoludkami!
- Ale przecież...
- Wiemy, wiemy..., mamy przejściowe problemy kadrowe.
- Co z resztą
...........................................................................
Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi: - Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć... - A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? - pyta chłopak. - Wygląda na to, że tygrys. Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle. Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi: - Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka... - Siedzą w Londynie na zmywaku.
...........................................................................

CZERWONY KAPTUREK
Spotyka Czerwony Kapturek w lesie wilka i wilk mówi:
- Powiedz mi adres babci to Cię pocałuję tam gdzie jeszcze nikt Cię nie pocałował.
Czerwony Kapturek odpowiada:
- No to chyba w koszyk.

............................................................................

jeśli masz komórkę zobacz to


...............................................................................

Idzie Czerwony Kapturek przez las i widzi Pinokia.
Łapie go za szmaty, rzuca o ziemie, siada na twarzy i krzyczy:
- Kłam Pinokio, kłam...
.............................................................................
Wilk i Czerwony kapturek leżą w łóżku. Wilk ćmi papieroska, Kapturek ma moralnego kaca.
- Sama zaczęłaś - tłumaczy się wilk, tymi durnymi pytaniami:
- "A dlaczego masz to takie wielkie, dlaczego masz takie wielkie tamto"...
...............................................................................
Małgosia mówi do Jasia:
- Wczoraj widziałam w lesie krasnoludka, który stał na głowie i pił kozie mleko.
Nie wydaje Ci się to dziwne?
- To rzeczywiście dziwne, bo niby skąd w lesie wzięło się kozie mleko?
...............................................................................
Jedzie rycerz na koniu, patrzy i widzi dwie bramy, nie wie w którą wjechać.
Nagle pojawia się wróżka i mówi:
- Jeśli skręcisz w lewo to bez problemu dojedziesz do celu,
a jeśli skręcisz w prawo to Cię pokręci.
A że rycerz był odważny, to pojechał w prawo. Idzie, idzie,
a tam smok z trzema głowami, więc odciął mu dwie głowy, a smok na to:
- Ej, co Ty? Pokręciło Cię? Ja tylko wody idę się napić.
....................................................................................
Idzie Jasiu i Małgosia przez las i Jasiu mówi:
- Małgosiu, dam Ci Snickersa za pocałunek
- No dobrze.
Sytuacja powtarza się kilka razy. Doszli do końca lasu i Małgosia mówi:
- Jasiu, zanim Ty mnie przelecisz, to ja cukrzycy dostanę.
.....................................................................................
Wilk napada na Czerwonego Kapturka. Zabrał mu koszyczek i szuka w nim kiełbasy,
po chwili pyta:
- Dlaczego dzisiaj nie ma w koszyczku żadnej wędliny?
- Babcia od wczoraj jest na diecie.
......................................................................................
ZŁOTA RYBKA
Rybak złapał złotą rybkę, ale że to była bardzo młoda rybka to
obiecała spełnić tylko jedno życzenie.
Rybak myśli, myśli w końcu postanowił zrobić coś dla świata i mówi:
- Chcę aby na całym świecie zapanował pokój.
- Ale rybaku ja naprawdę jestem jeszcze mała więc wymyśl coś mniejszego,
- To przynajmniej zrób tak aby w Jugosławii był pokój.
- A ta Jugosławia to duża jest?
- No nie wiem, przyniosę mapę.
Rybak przyniósł mapę, rybka ogląda, ogląda i mówi:
- Wiesz rybak to jednak za duża, daj coś mniejszego.
Rybak wkurzył się:
- To zrób przynajmniej, żeby moja żona była ładna,
- To przyprowadź żonę.
Rybak przyprowadził żonę, rybka patrzy, patrzy i mówi:
- Rybak, a pokaż jeszcze na chwilę tę mapę.
...........................................................................................
Jaś pyta się Małgosi:
- Małgosiu zrobimy dzidzię?
- Nie, jestem jeszcze za młoda, może za parę lat.
Małgosia i Jaś mają 14 lat i Jaś się pyta Małgosi:
- A teraz zrobimy dzidzię?
- Nie, jak będę miała 19 lat to może.
Teraz mają po 19 lat i Jaś się pyta:
- A teraz wreszcie zrobimy dzidzię?
- No dobrze, poczekałeś zróbmy.
Jaś łapie Małgosię za poliki, pociąga ją i mówi:
- Dobra dzidzia.
....................................................................................
Mówi Jasiu do Małgosi:
- Małgosiu, mogę Cię podotykać ?
- Nie!
- No proszę.
- Nie!
- No weź...
- No dobra - odpowiada Małgosia.
Jasiu dotyka Małgosię i po chwili pyta:
- Mokro, co okres?
- Nie, biegunka.
.................................................................................
Baca żali się koledze:
- Telewizja kłamie nawet w prognozie pogody!
Gdy w Warszawie spadło 20 centymetrów śniegu,
to krzyczeli, że katastrofa pogodowa.
A jak mi całą chałupę zasypało,
to mówili że są świetne warunki na narty.
...................................................................................
Baca wraca z dwuletniej służby w wojsku.
Żona Jagna ciągnie go zaraz do sypialni.
On sprzeciwia się i wyprowadza ją na spacer.
- Widzisz Jagna to piękne błękitne niebo?
- No widzę! Chodź do sypialni.
- A widzisz te piękne wzgórza?
- Widzę, no chodź już!
- A widzisz te piękne łąki?
- No widzę, widzę! No chodź do...
- No to patrz i patrz, bo teraz będziesz przez miesiąc ino sufit oglądała.
.....................................................................................
Pijany facet przychodzi do domu.
Po cichutku wchodzi do sypialni.
Nagle strąca akwarium.
Biedna rybka rozpaczliwie zamyka i otwiera pyszczek.
Wkurzony facet wrzeszczy na nią:
- O ty głupia rybo... Na pana mordę drzesz?!
......................................................................................
Wieczór, rozmowa koleżanek przez telefon:
- Już nie mogę wyrobić z moim starym,
jeszcze siedzi w barze...
- Powinien brać przykład z mojego.
Jego już dawno do domu przynieśli.
.......................................................................................
- Tato, kto to jest alkoholik?
- pyta Jasiu.
- Widzisz te cztery drzewa?
Alkoholik widzi osiem. - Ale tato... Tam są tylko dwa drzewa...
........................................................................................
- Doktorze, czy może mi Pan przepisać coś na ręce?
Cały czas się trzęsą. - Czy dużo Pan pije?
- Nie. Więcej rozlewam...
.........................................................................................
Mąż: - Kochanie,
w jaki strój mam się przebrać,
żeby nikt mnie nie poznał?
Żona:
- Nie musisz się w nic przebierać.
Na balu tylko nie pij,
to na pewno nikt Cię nie pozna.
..........................................................................................
Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce.
Spotyka go kumpel:
- Cześć. Co u Ciebie?
- Cześć.
Żona kazała mi zabrać swoje rzeczy
i wynieść się z mieszkania...
...........................................................................................
Jest pół roku do EURO.
W sztabie organizacyjnym trwają gorączkowe rozmowy:
- Autostrady są?
- Nie, bo budowlańcy strajkują.
- To zatrudnijcie wojsko.
- Już pracują.
- To młodocianych przestępców.
- Też są.
- To gimnazjalistów.
- No mówiłem już, że młodociani przestępcy są zatrudnieni.
............................................................................................
Zgodnie z zapowiedziami rządu do roku 2012 ma powstać
600 km autostrad i dróg szybkiego ruchu.
Rozważmy więc 1 km autostrady.
Tak na prawdę to są 2 km,
bo autostrada jest dwujezdniowa.
Każda z jezdni ma (z założenia)
2 pasy ruchu + pas awaryjny,
co w rzeczywistości daje jżz 6 kilometrów.
Czyli te 900 kilometrów to tak naprawdę
100 km. W najbliższych tygodniach Rząd postanowi,
gdzie ulokować ten odcinek.
............................................................................................
Za co podziwia się blondynki?
- Za wytrwałość
- tyle lat szukają rozumu,
i dalej nie mogą go znaleźć.
.............................................................................................
Dwie blondynki dostały konie:
- Ty, jak je odróżnimy?
- Ja obetnę swojemu ogon.
Rano oba konie nie mają ogona.
- A co teraz?
- Obetnę swojemu grzywę.
Rano oba konie nie mają grzywy.
- A co teraz?
- Ja biorę czarnego, Ty białego.
..............................................................................................
Mąż pyta się żony blondynki:
- Kochanie...
Dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną a drugą niebieską?
- Nie wiem...
A najdziwniejsze jest to,
że mam jeszcze jedną taką parę...

.............................................................................................
BLONDYNKI
W hotelowym basenie pływa blondynka, ale nagle straciła majtki. No cóż tu zrobić... Wychodzi z basenu i chwyta pierwsza lepszą tabliczkę i wybiega do hotelu. Po drodze zbiera się tłum i blondynka wykrzykuje: - Nie ma z czego się śmiać. Spojrzawszy w lustro widzi na tabliczce: "Tylko dla dorosłych. Głębokość od 2 do 10 metrów".
......................................................................................

Jedzie kobieta samochodem. Nagle usłyszała głośny hałas na zewnątrz, zatrzymała się, wychodzi z samochodu i patrzy wkoło. Zobaczyła na ziemi jakąś część, dźwiga ją z trudem próbując dopasować ją gdzie się da. Nie mogąc znaleźć miejsca, z którego odpadła, zataszczyła część na tylne siedzenie i jedzie do mechanika. Po przeglądzie mechanik mówi: - Samochód w zupełnym porządku, ale ten właz kanalizacyjny trzeba odwieźć na miejsce...
.............................................................................................
Jedna blondynka mówi do drugiej: - Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób. Wyobrażasz sobie, sto osób... Druga odpowiada: - To straszne. Na stare to będzie milion...
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 254
Najnowszy Użytkownik: Marek
PROMOCJE I BONUSY
Bądź na bieżąco
z promocjami handlowymi -
zapisz się
Twój mail jest bezpieczny.














Katalog Stron
Reklama
Katalog stron

Katalog stron

Darmowa wymiana linkami i pozycjonowanie strony

Wymiana linkami

Alegro Wymiana linków

Wymiana linków - Bezpośrednie linki SEO
Zarabiaj w sieci

Katalog GIGA SEO



system wymiany linków
NAJLEPSZY



298356 Unikalnych wizyt  |   Powered by powered by php-fusion v6.01.6 Š 2003-2005   |   Theme Excingomagus v1.20 Design by Nick56

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie